Podlodowy sezon sportowy 2018

  

        Podlodowy sezon w 2018 roku rozpoczął się od połowy stycznia i trwał w zależności od miejsca w kraju do połowy marca. 

W tym czasie nie zostały jednak rozegrane Mistrzostwa Polski. W zaplanowanych terminach w styczniu i lutym zabrakło kilku centymetrów aby uznać pokrywę lodowa za bezpieczną. W okresie największych mrozów Kadra Narodowa udała się na trening a później na Mistrzostwa Świata do Kazachstanu gdzie zajęła 5 miejsce.

Dlatego też w tym czasie startowaliśmy w zawodach lokalnych. Najpierw łowiliśmy na Jeziorze Nidzkim w ramach Mistrzostw Klubu (relacja we wcześniejszym wpisie).

Następnie 17 lutego udaliśmy się na silnie obsadzone zawody komercyjne na jezioro Platyny w okolicach Olsztynka. W stawce prawie 40 zawodników było kilku kadrowiczów oraz uczestników Mistrzostw Polski. 

Jezioro Platyny okazało się bardzo rybne, dominowała płoć ale żeby wygrać należało dobrać się do leszczyków.

Ta sztuka udała się w sektorze A - Maćkowi Fabisiakowi oraz Kamilowi Miłońskiemu. Z wagą 4,385 kg Maciek zajął 2 miejsce a Kamil z 4,100 kg zajął 4 miejsce w sektorze.

Pierwsza część zawodów w moim wykonaniu to systematyczne odławianie płoci w mało pracującej zanęcie przy linii od wody. Na ostatnią godzinę przeniosłem się ok. 50 m w głąb sektora do otworów podsypanych zanętą pracującą. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Dołowiłem około 15 leszczyków i udało mi się zająć dobre 2 miejsce sektorowe i 3 w klasyfikacji ogólnej. W tym samym sektorze Kamil dowiercił się do późniejszego zwycięzcy sektora i także odławiał leszczyki. Zawodnicy łowiący same płocie nie byli w stanie przekroczyć granicy 3,5 kg.

 

W pierwszy weekend marca przyszło nam konkurować w zawodach Okręgu Mazowieckiego. Impreza składa się z czterech tur. Dwie sobotnie to Mistrzostwa Okręgu. Kolejne dwie w niedzielę to zawody eliminacyjne. Suma czterech tur stanowi klasyfikację rocznego Grand Prix oraz jest podstawą do wyłonienie Kadry Okręgu.

Na łowisku czyli jeziorze Ciechomickim w pobliżu Płocka zjawiliśmy się już w czwartek rano z Rafałem Pykało i Piotrem Kozakiem. Do rozpoznania 6 sektorów zlokalizowanych w jednym z końców jeziora. Łowisko było dla nas zupełnie nieznane. Tak samo jak nie do przewidzenia jest sposób i miejsce wyznaczania sektorów.

Normą jest, że nie ustala się sektorów od samego brzegu. Tak samo z minimalnymi wymiarami i długością wzdłuż linii brzegowej. Jednak w naszym okręgu można spodziewać się wszystkiego. Dlatego też trenować musieliśmy od samego brzegu po całej szerokości łowiska.

Na czwartkowym treningu najlepiej wypadł Rafał, który trafił na stado ogromnych krąpi.

Piotr pod brzegiem łowił mniejsze ryby a ja przy samem wejściu na łowisko bardzo drobne krąpie. Im dalej od parkingu tym rybek było mniej. Bywało, że nie było nawet brania z zanęconego otworu.

Do testowania przygotowałem 3 mieszanki ale jak to zwykle bywa pod lodem na treningu, albo wchodzą we wszystkie albo w żadne. Rybostan przedstawiał się następująco: przewaga krąpia od malutkiego po dłoniaka oraz drobna płoć a także bardzo pojedynczy leszcz.

W piątek poznajemy rozstawienie sektorów. Żaden nie ma regulaminowej długości wzdłuż brzegu a dwa mają za małą powierzchnię.

Ostatni trening był bardzo ubogi w ryby. Musiałem namówić chłopaków aby na koniec treningu przemieścić się daleko poza sektory żeby sprawdzić czy nasza zanęta działa i nie odstrasza ryb. Okazuje się, że w oddalonym miejscu pasza płocią się bardzo podoba. Biorą jedna za drugą. Poćwiczyliśmy szybkie łowienie i z nadzieją czekaliśmy na zawody.

W sobotę okazuje się, że linie sektorów pociągnięto do brzegu! Zawody odbywają się w klasyfikacji drużyn 3 osobowych.

W drużynie nr II Koła nr 7 startują Kamil Miłoński, Rafał Pykało i Maciek Fabisiak.

Piotr Kozak w drużynie nr 1 z Pawłem Wilk i Jan. Każdy zaopatrzony był w dwie zanęty, ciężką i lekką oraz standardowe robaki czyli jokersy i ochotki. Tury są dwugodzinne. Nie ma czasu na większe pomyłki w lokalizacji i przestojach w łowieniu. Należy jak najszybciej zlokalizować ryby i łowić.

W pierwszej turze najlepiej poszło Maćkowi 1 miejsce 865 gr,

Kamilowi 2 miejsce 845 gr i Piotrkowi 5 miejsce 375 gr.

Rafał nie dobrał się i skończył na 13.

Ryby łowiliśmy drobne, łowienie techniczne na małe mormyszki.

Druga tura przyniosła Maćkowi 2 miejsce i wynik 1005 gr, Piotr 4 miejsce 660 gr i Kamil 445 gr. Rafał 9. Klasyfikacja generalna jest pomyślna dla nas!

Maciek Fabisiak zajmuje 3 miejsce w Mistrzostwach Okręgu Mazowieckiego!

Drużyna w składzie Maciek, Kamil, Rafał z tytułem V-ce Mistrzowskim!

W niedzielę organizatorzy zgotowali nam niespodziankę w sektorach. Powstał jeden duży nowy na niełowionej wodzie a kolejne dwa ogromne zostały zrobione z 6 sektorów z soboty. Druga niespodzianka to fakt, że można wylosować ten sam sektor na obie tury. Takiej formuły nie praktykuje się nawet na zawodach rangi koła. Losujemy sektory bardzo ciekawie. Każdy łowi w tym samym sektorze dwie tury.

Niespotykana sytuacja i trzeba się z nią zmierzyć. Los rzuca mnie do całkiem nowego sektora. Nie próbuję szukać starych otworów z treningów. Pierwsza baza daje z głębiny dużego krąpia i koniec.

Za to druga pod brzegiem przynosi pojedyncze duże krąpie, które skutecznie budują wynik. 

Wygrywam sektor!

Waga wskazuje 1395 gr, całe 35 gr czyli o ostatniego krąpia nad kolejnym zawodnikiem. Kamil, Rafał i Piotrek poza czołówką.

Sektory z soboty są całe zanęcone i nikt nie wie gdzie ustawiła się ryba. W drugiej turze musimy gonić i robimy to bardzo skutecznie. Ja znowu wygrywam z wagą 1530 łowiąc piękne krąpie,

Rafał 4 -350 gr i Kamil również 4 - 635 gr. Piotr zajmuje 3 miejsce z wagą 420 gram.

Wygrywamy II turę, odrabiamy straty i zwyciężamy w niedzielnych zawodach.

Z dwoma jedynkami zajmuję pierwsze miejsce w klasyfikacji indywidualnej.

Tak samo wygląda klasyfikacja roczna Grand Prix. 

Zwyciężamy drużynowo i indywidualnie!     

 W rocznej klasyfikacji GP wysokie miejsca zajmują także Kamil Miłoński 7 oraz Piotr Kozak 10! Brawo!

Cztery dni ciężkiej pracy na treningach, nocnym wiązaniu i porannych mieszaniach zanęt przyniosły satysfakcjonujący wynik.